Sveriges 100 mest populära podcasts

Kronika Kryminalna

Kronika Kryminalna

W ma?ych miasteczkach strasznie mieszkaj? straszni mieszczanie. A w?ród nich zbrodnie. Jedne pope?niane z ??dzy pieni?dza, inne z po??dania l?d?wi. W miasteczkach wszyscy szepc?, a nikt nie wie. Gadaj?, podjudzaj? jednych na drugich. Pluj? na zdrad?, sami zdradzaj?c, wzdrygaj? si? na inno??, sami uwa?aj?c si? za lepszych. Lachno jest takim miasteczkiem. Tam zbrodnia nie jest codzienno?ci?, ale kiedy si? wydarza, jest rodzinn? tragedi?. Leon Pawlak, dzi? sier?ant, a wtedy pocz?tkuj?cy posterunkowy ucz?cy si? fachu, opowiada o swojej codziennej s?u?bie. Je?li masz ochot? na dreszczyk, pos?uchaj

Prenumerera

iTunes / Overcast / RSS

Webbplats

anchor.fm/tomasz-szczepaski

Avsnitt

Adolf Hitler ? droga do W?ADZY, czyli jak ?atwo straci? WOLNO??

Dzisiaj, jak ju? wspomnia?em, b?dzie powa?nie. Bez heheszków i ?artów. B?dzie powa?nie i refleksyjnie. I jak zauwa?yli?cie, przerywamy przemierzanie ameryka?skich stepów (zreszt? co najmniej na dwa tygodnie) i wpadniemy do naszego s?siada zza Odry. Tam w latach 30. szala? zbrodniarz, z którym ma?o kto móg?by si? równa?. Mo?e jego znajomy, D?ugaszwili z Rosiji Radzieckiej, który by? równie okrutny i bezwzgl?dny.

Chcia?em mówi? o jednym z najwi?kszych zbrodniarzy wszechczasów, ale s?owo ?najwi?kszy? w zestawieniu ze zbrodniarz, co? mn? telepie i dr?? mi r?ce. S?owo wielki sugeruje jakie? pozytywne osi?gni?cia. Mo?e powinienem powiedzie? ?jeden z najpodlejszych? zbrodniarzy, to chyba bardziej adekwatne s?owo.

Ju? abstrahuj?c od miniaturki, ka?dy z pewno?ci? si? domy?la, ?e chodzi o Adolfa Hitlera. I co ciekawe, mimo ?e nasz Adi jest jednym z najpodlejszych zbrodniarzy w historii, on sam chyba nawet nigdy nie podniós? na kogokolwiek r?ki. On podnosi? g?os. Swój szczekliwy, agresywny g?os, który oznacza? ?ycie lub ?mier?, dobrobyt albo zgub?.

Jako ?e o Adim wszyscy wszystko wiedz?, podejd? do tematu w sposób nieoczywisty. Zatrzymam si? na wojnie, bo wojna jest terenem mi nieznanym, okrutnym w swoim jestestwie, rz?dz?cym si? swoimi, zdegenerowanymi prawami. Ja jestem cz?owiekiem pokoju i moje s?uchowiska dziej? si? w czasie pokoju. Postaci, które u mnie wyst?puj? s? tymi, którzy ten pokój niwecz?, którzy wprowadzaj? chaos i sprawiaj? cierpienie. I z tej perspektywy b?dziemy ogl?da? Adiego.

Bo zanim Adi zosta? wodzem, który trzyma? Europ? przez sze?? lat w stanie wojny, by? wodzem, który przez sze?? lat trzyma? za mordy Niemców. A jeszcze wcze?niej by?? niespe?nionym artyst?.

Tak, ja wiem, ?e nikogo to nie zaskakuje i ka?dy o tym wie, ale na krótk? chwilk? chcia?bym si? nad tym tematem pochyli?. Bo wydaje mi si?, ze w?a?nie ten etap ?ycia, ukszta?towa? naszego przysz?ego wodza.

? Do??cz do mnie na Instagramie

? https://www.instagram.com/gautama_de_mazan/

@gautama_de_mazan

? Mo?esz odwiedzi? mnie tak?e na facebooku

? https://www.facebook.com/GDMazan?

? https://www.facebook.com/Kronika-Kryminalna-110995347496398

??????? Do??cz do grupy

? https://www.facebook.com/groups/444573436552346

?? Je?li za? lubisz czyta? i ? tak jak ja uwa?asz ? ?e ?ycie jest za krótkie, aby czyta? kiepsk? literatur?, wbij na mój kana? po?wi?cony literaturze w?a?nie (póki co jest ?rozwojowy?, ?eby u?y? nomenklatury prokuratorskiej)

? https://www.youtube.com/channel/UC005CkCUtUffYgKEqbWwXfg

??? Je?li masz ochot? na dreszczyk z rodzaju true crime story, pos?uchaj podcastu Kronika Kryminalna, bo

?ta historia wydarzy?a si? naprawd??.

2021-08-29
Länk till avsnitt

IMBECYL czy GENIUSZ? Henry Lee Lucas

Drogie S?uchaczki i drodzy s?uchacze,

dzi? przeniesiemy si? do Texasu, aby pozna? jednego z najwi?kszych domniemanych zbrodnicieli wszechczasów. Ale zanim to nast?pi, proponuj? tym wszystkim, którzy nie s?yszeli poprzedniego odcinka, a który podlinkowuj? teraz gdzie? w górnym prawym rogu, aby go przes?ucha?. Jest on swego rodzaju otwarciem do dzisiejszego s?uchowiska i w moim mniemaniu warto si? z nim zapozna?. Warto dowiedzie? si?, kim by? Ottis Toole, zanim zapoznamy si? z Henry Lee Lucasem, bo ich drogi w pewnym momencie si? z??cz?, a zapocz?tkuje to jedn? z najciekawszych odysei Stanów Zjednoczonych.

Kojarzycie z pewno?ci? otwieraj?c? scen? Ojca Chrzestnego, kiedy podczas wesela Connie Corleone, do jej ojca, samego Ojca Chrzestnego, przychodz? ?petenci? po pro?bie. Don Corleone siedzi w cieniu, za swoim ogromnym biurkiem, milcz?cy, powa?ny i wys?uchuje, z pozycji w?adcy, prosz?cych go ludzi. Pó?niej, g?aszcz?c swojego kota, ?askawie zgadza si? pomóc, przypominaj?c przy tym, ?e kiedy? i on zg?osi si? po pomoc.

Scena, której jeste?my teraz ?wiadkami (gdzie? w jakim? biurze szeryfa, w Texasie w 1984 roku) wygl?da nieco podobnie, chocia? nasz Don jest o wiele skromniejszy, mimo ?e jego mina nie ukrywa dumy, która go wr?cz rozpiera.

Siedzi za biurkiem, odchylony do ty?u, spokojny i wyluzowany, popija truskawkowego shejka i pali papierosy. Spogl?da na papiery, które przynios?o mu kilku policjantów. Stoj? grzecznie i w milczeniu, nachylaj? si? nad biurkiem i z namaszczeniem s?uchaj? tego swoistego celebryty.

Jest cisza, on przygl?da si? zdj?ciu, zaci?ga si? papierosem, kiwa g?ow? i odk?ada fotografi?.

? Tak, to moja ofiara ? przyznaje si? ? ja j? zabi?em.

Policjanci oddychaj? z ulg?. Czu? rozpr??enie, napi?cie mija. Uda?o si? domkn?? kolejn? spraw?.

Potem, nasz celebryta, opisuje okoliczno?ci zbrodni. Policjanci robi? pospiesznie notatki, ciesz? si?, dzi?kuj? mu, potrz?saj? jego d?oni? i k?aniaj? si? jemu. On lekcewa??cym gestem d?oni ich odprawia. Policjanci zbieraj? papiery i wychodz?.

Drzwi nie zd??? si? zamkn??, kiedy do gabinetu wejd? kolejni policjanci z teczkami pod pach?, ze zdj?ciami ofiar, w nadziei, ?e Henry Lee Lucas jest tak?e sprawc? ich zbrodni. Na korytarzu, w kolejce czeka jeszcze kilkudziesi?ciu policjantów, kilkana?cie grup ?ledczych z ka?dego zakamarka Stanów Zjednoczonych, licz?c na to, ?e mo?e Henry Lee Lucas pomo?e rozwi?za? im zagadk? ?mierci. Audiencja trwa zwyczajowo 20 minut, czasem pó? godziny.

Henry, jak si? okazuje, jest bardzo p?odnym zbrodnicielem, a jego tu?aczk? po Stanach znaczy d?uga, czerwona linia. W szczycie jego kariery przyzna? si? do 360 ofiar, niektóre ?ród?a podaj? nawet 600.

2021-08-23
Länk till avsnitt

Nie by? pewien, czy na swoim koncie mia? 125 czy 1008 dusz

Drogie S?uchaczki i drodzy S?uchacze Kroniki Kryminalnej,

w poprzednim odcinku postawili?my stop? na nowym kontynencie. Poznali?my córk?, która podnios?a r?k? na matk?. Je?li nie s?yszeli?cie, to zach?cam. Podlinkuj? te? od razu.

Dzi? pozostajemy w Ameryce i przyjrzymy si? jednej z najdziwniejszych kreatur ludzkich, o jakich dane mi by?o s?ysze?. Przeprasza?, ?e odcz?owieczam tego osobnika, ale poznaj?c go, ciarki przechodzi?y mi po plecach i ogarnia?o mnie zdumienie.

Od czego zacz??? Mo?e od jad?odajni dla bezdomnych, w której wspomniany jegomo?? pa?aszowa? misk? zupy i rozmy?la? o swoim marnym losie. To punkt zwrotny w jego ?yciu i, wybaczcie to nietrafione okre?lenie, w jego karierze.

Gdyby tego ch?odnego dnia 1976 nie znalaz? si? w tej jad?odajni, nie pozna?by tego, kto zaraz mia? si? przysi??? do jego stolika, i nie rozpocz??aby si? ich kilkuletnia tu?aczka. Gdyby nie ta tu?aczka, nie powsta?aby legenda. A ja nie mia?bym tematu na dzisiejszy odcinek.

Kiedy czyta si? o jego osi?gni?ciach [a s?owo to mówi? w wielkim cudzys?owie], mo?na odnie?? wra?enie, ?e mamy do czynienia z geniuszem zbrodni. Gdyby udowodniono mu wszystko, do czego si? przyzna?, by?by w pierwszej topce zbrodniarzy stulecia. Panowie w czarnych mundurach od Hugo Bossa czuliby si? przy nim jak ch?opcy w krótkich spodenkach.

A jednak, kiedy si? mu przyjrze?, ukazuje si? naszym oczom nieporadny pan o fizjonomii neandertalczyka i mi?ym, mo?e nieco infantylnym uosobieniu. Je?li czytali?cie Myszy i Ludzie Steinbecka albo widzieli?cie film o tym samym tytule, to Ottis przypomina Lenniego Small, którego zagra? John Malkovitch. Jak taki przyg?up ? my?licie sobie od razu, nie zwa?aj?c na poprawno?? polityczn? ? by?by w stanie pozbawi? ducha tak wiele osób?

I zaczyna od razu co? ?mierdzie?. Tak, troch? on, bo nie przepada za higien?. Jest prawie bezdomny. Jak to prawie? No bo gdzie? tam pomieszkuje, cho? nigdzie na sta?e, nie ma bie??cej wody, nie ma myd?a. Zreszt?, higiena zdaje si? by? dla niego niepotrzebnym zbytkiem. Jego grubo ciosana twarz zdaje si? apelowa?, ?e Ottis Toole, bo o nim mowa, lubi naturalno??. ?e drwi sobie z tych wszystkich ekstrawagancji, jak praca, czysty ubiór, czy inne takie takie.

Zatem ? kim jest Ottis Toole ? geniuszem zbrodni, czy te? cwanym rzezimieszkiem, który wykoncypowa? sobie do?? ciekawy patent na ?ycie?

2021-08-11
Länk till avsnitt

Matk? kocha? nale?y i szanowa?

Drogie S?uchaczki i drodzy S?uchacze Kroniki Kryminalnej,

ko?czymy sezon nastoletnich zbrodnicieli (a przynajmniej zawieszamy go na jaki? czas, aby moje sko?atane nerwy odpocz??y troch? od tych rodzimych, a przez to anga?uj?cych emocjonalnie o wiele bardziej, ni? odleg?e zbrodnie). Jednakowo?, aby jako? naturalnie przej?? do nowego sezonu, pochylimy si? dzi? nad dziewczynk?, która pope?niaj?c zbrodni? by?a przekonana, ?e wci?? jest nastolatk?, cho? metryka jej wskazywa?a na uko?czone 24 lata.

Zarazem dzisiejszy odcinek b?dzie swojego rodzaju preludium do najnowszego sezonu, którego akcja b?dzie mia?a miejsce w Stanach Zjednoczonych Ameryki Pó?nocnej, w ojczy?nie profilowania, kojarzenia spraw i nazywania ich seryjnymi. Zatem w nast?pnych odcinkach od?wie?ymy sobie takie nazwiska jak Henry Lee Lucas, Ed Kemper czy sam Charles Manson.

Ale póki co wró?my do dzisiejszego odcinka. Niemiecki filozof Theodor Adorno, jeden z g?ównych przedstawicieli tzw. szko?y frankfurckiej, sformu?owa? w jednym ze swoich esejów maksym? ?Nie ma prawdziwego ?ycia w fa?szywym?. Nie b?dziemy si? zag??bia? w to, jakie mia?y te s?owa znaczenie dla m?odzie?y lat 60 oraz ich interpretacj?. Podejdziemy do nich bezpo?rednio i potraktujemy jako motto do naszej historii, bo w rzeczy samej ?nie ma prawdziwego ?ycia w fa?szywym?, a to udowodni?y ca?ym swoim jestestwem nasze dzisiejsze bohaterki.

Sam fakt, ?e dziewczynka (a b?d? j? tak nazywa? mimo jej wieku, bo nigdy nie dane by?o jej dojrze?) my?la?a, ?e ma lat dziewi?tna?cie, kiedy w rzeczywisto?ci mia?a 24, a s?siedzi i znajomi byli przekonani, ?e nie jest nawet pe?noletnia ? sam ten fakt intryguje. A to przecie? dopiero pocz?tek historii, której nie wymy?li?by ?aden powie?ciopisarz. Dziewczynka ta sp?dzi?a ca?e swoje ?ycie w fikcji, wykreowanej przez jej matk?, a ostatnie lata ?y?a w bajkowym ?wiecie iluzji.

Wraz ze swoj? matk? mieszka?y w pudrowo-ró?owym domku na przedmie?ciu Springfield w Missouri, od czasu do czasu lata?y do Disneylandu, aby córka mog?a zata?czy? (mimo ?e na wózku inwalidzkim) z prawdziwymi ksi???tami z bajki i zje?? najpyszniejsze purée ziemniaczane na zachód od Missisipi. Kiedy nie go?ci?y akurat w zamku Kopciuszka, lata?y prywatnymi samolotami do lekarzy w Kansas City albo by?y goszczone przez samego Ronalda McDonalda w jego restauracjach.

Zapytacie wi?c zatem ? po co dziewczynka mia?a burzy? t? sielank?? Co strzeli?o jej do g?owy?

Mam nadziej?, ?e tym s?uchowiskiem cho? troch? przybli?? Wam odpowied? na to pytanie.

2021-08-09
Länk till avsnitt

Gdzie le?y patologia? - zupe?nie inna historia.

Drogie S?uchaczki i drodzy S?uchacze Kroniki Kryminalnej,

Vox populi, vox dei ? demokracja zwyci??y?a i za spraw? Waszych g?osów wrzucam dzi? kolejny odcinek, cho? jak przestrzega?em ? zupe?nie inny, ni? wi?kszo??. To informacja zw?aszcza dla nowych s?uchaczek i s?uchaczy, którzy nie znajd? tego kana?u ? od czasu do czasu zapuszczamy si? w inne regiony ni? takie standardowe. Ale gdyby Wam si? spodoba?o, pozosta?cie z nami, subskrybuj?c ten kana?.

Dzi? zapu?cimy si? w rejony, w jakich jeszcze nigdy nie byli?my, cho? znajdziemy si? w Lachnie. Mo?e s? w?ród Was tacy, którzy nie znajd? Lachna ? to miejscowo??, w której osadzona jest wi?ksza cz??? s?uchowisk z pierwszego sezonu. To niewielkie miasteczko po?o?one mi?dzy kujawami a wielkopolsk?, gdzie? mi?dzy Poznaniem a Toruniem. I tutaj znowu si? udamy, cho? nie b?dziemy towarzyszy? komisarzowi Bagiecie ani posterunkowemu Pawlakowi.

Poznajcie Rafa?a, to ten facet, który idzie w tym, nieco przydrogim jak na t? dzielnic?, garniturze, i ci?gnie za sob? walizk? na kó?kach, a w prawicy trzyma kurczowo skórzan? teczk?, jakby w niej by?y najwi?ksze skarby ca?ego ?wiata. Idzie niepewnym krokiem, rozgl?daj?c si? nerwowo, mi?dzy dwoma rz?dami zapuszczonych wolnostoj?cych domków, które rzucaj? pos?pne spojrzenia na w?sk? ulic?. Przed domami siedz? starcy o szarych twarzach, ze zmarszczkami wype?nionymi warstw? kurzu, wygrzewaj? si? leniwie na s?o?cu i pij? tanie wino. Ich puste oczy obserwuj? ka?dy jego ruch.

Nagle skrzek wron wzbija si? w suche powietrze, a za nim szum skrzyde? i ujadanie psów. Rafa? przystan?? i rozejrza? si? nerwowo. Czu?, ?e jego serce zabi?o mocniej. Lecz po krótkiej chwili ruszy? dalej. Przesz?y go ciarki, kiedy pod sklepem spo?ywczym zauwa?y? kilku chudych, obszarpanych m??czyzn, opró?niaj?cych karton wina, którzy przygl?dali mu si? z wrogim zaciekawieniem, jak gdyby nigdy nie widzieli cz?owieka.

?ó?toz?bny pijak splun?? smarkami na ziemi? i wytar? usta r?kawem, nie spuszczaj?c Rafa?a z oczu. ?Bezrobotny paso?yt, pomy?la? Rafa?, przest?pca, na którego utrzymanie musz? p?aci? podatki.?

Ju? zacz?? ?a?owa?, ?e postanowi? tu przyj??. Mo?e trzeba by?o si? uda? gdzie indziej? Wcze?niej nie przysz?o mu do g?owy, ?e tu mo?e by? a? tak niebezpiecznie i dopiero teraz dostrzeg? dwunastoletniego smarkacza ze ?mierdz?cym, tanim papierosem w ustach, który z zaciekawieniem zerka? na jego zegarek.

Jak podleci, a ja mu go nie oddam, zwo?a kilku z jego kilkunastu braci i wywioz? mnie st?d w plastikowym worku.

? Do??cz do mnie na Instagramie

? https://www.instagram.com/gautama_de_mazan/

@gautama_de_mazan

? Mo?esz odwiedzi? mnie tak?e na facebooku

? https://www.facebook.com/GDMazan?

? https://www.facebook.com/Kronika-Kryminalna-110995347496398

??????? Do??cz do grupy

? https://www.facebook.com/groups/444573436552346

?? Je?li za? lubisz czyta? i ? tak jak ja uwa?asz ? ?e ?ycie jest za krótkie, aby czyta? kiepsk? literatur?, wbij na mój kana? po?wi?cony literaturze w?a?nie (póki co jest ?rozwojowy?, ?eby u?y? nomenklatury prokuratorskiej)

? https://www.youtube.com/channel/UC005CkCUtUffYgKEqbWwXfg

??? Je?li masz ochot? na dreszczyk z rodzaju true crime story, pos?uchaj podcastu Kronika Kryminalna, bo

?ta historia wydarzy?a si? naprawd??.

2021-07-25
Länk till avsnitt

Praskie wychowanie - zabójstwo dziennikarza radiowego Artura Korczaka

Drogie S?uchaczki i drodzy S?uchacze Kroniki Kryminalnej,

dzisiaj przeniesiemy si? do Warszawy na Prag? Pó?noc w lata dziewi??dziesi?te.

2021-07-11
Länk till avsnitt

KAROL Kot - CZ?OWIEK, który zosta? WAMPIREM

Drogie S?uchaczki i drodzy S?uchacze Kroniki Kryminalnej, aby odpocz?? od spraw bardzo aktualnych czy wr?cz bie??cych, jak ostatnia, cofniemy si? dzisiaj o ponad pó? wieku. Przeniesiemy si? do Krakowa do lat 60. I cho? ta historia zosta?a ju? nieraz opowiedziana, to ja pozwol? sobie na m? w?asn? adaptacj?. Odcinek ten dedykuje wszystkim, którzy ?yj? w prze?wiadczeniu, ?e dzisiejsze zbrodnie bior? si? z filmów i z gier komputerowych. ?e to telewizja i gry mieszaj? w m?odych umys?ach. ? Do??cz do mnie na Instagramie ? https://www.instagram.com/gautama_de_mazan/ @gautama_de_mazan ? Mo?esz odwiedzi? mnie tak?e na facebooku ? https://www.facebook.com/GDMazan? ? https://www.facebook.com/Kronika-Kryminalna-110995347496398 ??????? Do??cz do grupy ? https://www.facebook.com/groups/444573436552346 ?? Je?li za? lubisz czyta? i ? tak jak ja uwa?asz ? ?e ?ycie jest za krótkie, aby czyta? kiepsk? literatur?, wbij na mój kana? po?wi?cony literaturze w?a?nie (póki co jest ?rozwojowy?, ?eby u?y? nomenklatury prokuratorskiej) ? https://www.youtube.com/channel/UC005CkCUtUffYgKEqbWwXfg ??? Je?li masz ochot? na dreszczyk z rodzaju true crime story, pos?uchaj podcastu Kronika Kryminalna, bo ?ta historia wydarzy?a si? naprawd??. Tym m?odym, u?miechni?tym i zadowolonym z siebie m??czyzn? jest niespe?na 19-letni Karol Kot. Nie jest aktorem, ale oskar?onym o dwa morderstwa, 10 prób zabójstwa i 4 podpalenia podczas wizji lokalnej. Co mnie tu zdumiewa, jest to, ?e kamery go nie pesz?. Wr?cz przeciwnie, dodaj? mu pewno?ci siebie. Ch?opak puszy si? jak pannica na wydaniu, cieszy si? jak dziecko, chwal?ce si? nowym zestawem klocków, które dosta?o w prezencie od dziadków. Psychologowie nie potrafili si? zdecydowa?, czy by? poczytalny, czy te? nie. Dwie grupy bieg?ych wyda?y ró?ni?ce si? opinie. Psychologowie z Grodziska Mazowieckiego nie stwierdzili u Karola Kota ?istnienia choroby psychicznej, niedorozwoju umys?owego lub innych zak?óce? czynno?ci psychicznych.? Uznali go za osobnika ?o nieprawid?owych cechach osobowo?ci?. Biegli z Krakowa natomiast orzekli, ?e jest on osob? niepoczytaln?, a przynajmniej ma t? poczytalno?? ograniczon?. Dawa?o to S?dowi mo?liwo?? skorzystania z nadzwyczajnego z?agodzenia kary, jednak S?d z tej mo?liwo?ci nie skorzysta? i na podstawie art. 225 § 1 kk, art. 47 § 1 kk i art. 52 § 2 kk skaza? 14 lipca 1967 KK na najwy?szy, powiedzmy sobie wprost: ostateczny wymiar kary. Obro?cy Karola Kota odwo?ali si? od tego wyroku i to na tyle skutecznie, ?e s?d II instancji zmieni? 22 grudnia 1967 roku wyrok na kar? do?ywotniego pozbawienia wolno?ci. Obro?cy odetchn?li z ulg?.
2021-07-04
Länk till avsnitt

Zwyrol zostanie zwyrolem ? nastolatek wyrós? na pe?noprawnego bandyt?

? Do??cz do mnie na Instagramie

? https://www.instagram.com/gautama_de_mazan/

@gautama_de_mazan

? Mo?esz odwiedzi? mnie tak?e na facebooku

? https://www.facebook.com/GDMazan?

? https://www.facebook.com/Kronika-Kryminalna-110995347496398

??????? Do??cz do grupy

? https://www.facebook.com/groups/444573436552346

?? Je?li za? lubisz czyta? i ? tak jak ja uwa?asz ? ?e ?ycie jest za krótkie, aby czyta? kiepsk? literatur?, wbij na mój kana? po?wi?cony literaturze w?a?nie (póki co jest ?rozwojowy?, ?eby u?y? nomenklatury prokuratorskiej)

? https://www.youtube.com/channel/UC005CkCUtUffYgKEqbWwXfg

??? Je?li masz ochot? na dreszczyk z rodzaju true crime story, pos?uchaj podcastu Kronika Kryminalna, bo

?ta historia wydarzy?a si? naprawd??.

Drogie S?uchaczki i drodzy S?uchacze Kroniki Kryminalnej

20 listopada 2012 roku na ?amach jednej ze szczeci?skich gazet pojawi? si? artyku?, ?e na wolno?? wypuszczony zosta? przest?pca osadzony na podstawie 2 paragrafu 148 artyku?u Kodeksu karnego, który g?osi, ?e ??kto zabija cz?owieka, ze szczególnym okrucie?stwem, w zwi?zku ze zgwa?ceniem, podlega karze pozbawienia wolno?ci na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolno?ci albo karze do?ywotniego pozbawienia wolno?ci.?.

Sulikowo, z której ten zbrodniarz pochodzi? i do którego powróci?, zamar? z przera?enia. Domy?la?si? zatem mo?emy, ?e s?d nie skaza? wspomnianego przest?pcy na do?ywocie. Nie skaza? go jednak tak?e na 25 lat pozbawienia wolno?ci, ani te?na lat dwana?cie. Wspomniany kryminalista wyszed? na wolno?? po 6 latach. To ju? samo w sobie jest oburzaj?ce, ale je?li dodamy do tego, ?e i tak nie przesiedzia? ca?ej kary, bo zas?dzono mu 7 lat pozbawienia wolno?ci, sprzeciw na tak? jawn?niesprawiedliwo?? a?wydziera si? z gard?a.

Je?li nie s?uchali?cie poprzedniego s?uchowiska, zastanawiacie si? z pewno?ci?, jak to jest w ogóle mo?liwe? W ?rodku Europy! W cywilizowanym pa?stwie prawa brakuje sprawiedliwo?ci? Ju? spiesz?z krótkim streszczeniem, je?li jednak chcecie pos?ucha?o tym w d?u?szej wersji, do??czam link do poprzedniego odcinka w opisie oraz gdzie? w górnym prawym rogu ekranu (je?li s?uchasz tego na YT). S?uchacze Spotify czy innych kana?ów, zajrzyjcie po prostu do ostatniego odcinka, powinien by? opublikowany pod tytu?em Najm?odszy w Europie.

Ten podcast powsta? na podstawie materia?ów prasowych, reporta?y oraz wywiadów takich mediów jak Fakt, Onet, Super Express, TVN, Wyborcza.

2021-06-27
Länk till avsnitt

Najm?odszy w Europie, czyli bestia z Sulikowa

? Do??cz do mnie na Instagramie

? https://www.instagram.com/gautama_de_mazan/

@gautama_de_mazan

? Mo?esz odwiedzi? mnie tak?e na facebooku

? https://www.facebook.com/GDMazan?

? https://www.facebook.com/Kronika-Kryminalna-110995347496398

??????? Do??cz do grupy

? https://www.facebook.com/groups/444573436552346

?? Je?li za? lubisz czyta? i ? tak jak ja uwa?asz ? ?e ?ycie jest za krótkie, aby czyta? kiepsk? literatur?, wbij na mój kana? po?wi?cony literaturze w?a?nie (póki co jest ?rozwojowy?, ?eby u?y? nomenklatury prokuratorskiej)

? https://www.youtube.com/channel/UC005CkCUtUffYgKEqbWwXfg

??? Je?li masz ochot? na dreszczyk z rodzaju true crime story, pos?uchaj podcastu Kronika Kryminalna, bo

?ta historia wydarzy?a si? naprawd??.

Sylwia nie dotar?a tego dnia do domu. Ani tego, ani ?adnego innego. Jej rodzice zacz?li si? ju? martwi?, kiedy gimbus przyjecha? na przystanek, ale z niego Sylwia nie wysiad?a.

T?amsz?c rodzicielskie przeczucia, liczyli na to, ?e spó?ni?a si? na autobus. Zamarudzi?a gdzie?, zagapi?a, musia?a i?? do toalety. Z jakichkolwiek powodów, których mog?y by? setki, nie zd??y?a na czas. Czekali wi?c cierpliwie nast?pne minuty, kwadranse, a pó?niej i godziny. Ale kiedy zacz??o si? ?ciemnia?, uznali, ?e musia?o wydarzy? si? co? z?ego. Mo?e jaki? wypadek? Mo?e kto? potr?ci? Sylwi? na ulicy i zbieg? z miejsca zdarzenia? Mo?e le?y gdzie? przy drodze albo w szpitalu.

Nie zadzwonili jednak do niej. Ani nie próbowali namierza? telefonu komórkowego. Nie ?eby nie chcieli, ale ? m?odsi s?uchacze nie uwierz? (cho? tak m?odych chyba nie mam) ? Sylwia nie mia?a komórki. W tamtych czasach, w 2006 roku, jeszcze ma?o kto mia? telefon komórkowy. Mieli je z pewno?ci? biznesmani, wi?kszo?? studentów, ale liceali?ci czy gimnazjali?ci skrajnie rzadko. Sylwia nie mia?a komórki. Jej rodzice zreszt? te? takowej nie posiadali. ?adne z jej pi?tki rodze?stwa te? nie.

Matka Sylwii, pani Wioletta, oraz jej ojciec, Marek zacz?li szuka? Sylwii po ca?ym Sulikowie. Dzwonili do s?siadów i pytali, czy ci jej nie widzieli. Ju? po jakim? czasie tak?e i s?siedzi szukali trzynastolatki. Do?? szybko zacz?li ich wspiera? stra?acy z Ochotniczej Stra?y Po?arnej w Gostynie oraz policja. Ci ostatni, w wyniku dzia?a? operacyjnych, polegaj?cych na wywiadzie ?rodowiskowym ? czyli przepytaniu ludzi ? dotarli do Dawida.

To kole?anki Sylwii powiedzia?y policji, ?e ona po lekcjach o?wiadczy?a, ?e wraca do domu z Dawidem i ?eby na ni? nie czeka?y.

Ponad wszelk? w?tpliwo?? uznano, ?e Dawid by? ostatni? osob?, która widzia?a tego dnia Sylwi?. Ch?opak zreszt? natychmiast to potwierdzi?.

Wracali razem ze szko?y. Jednak przed samym Sulikowem zatrzyma? si? przy nich czarny samochód, którym kierowa? jaki? facet w bia?ej bejsbolówce. Dawid nie pami?ta? dok?adnie, jak on wygl?da?, daszek czapeczki zachodzi? nisko na oczy, trudno by?o rozpozna? jego rysy. By? jednak do?? du?y, na szyi mia? z?oty ?a?cuszek. Co na pewno utkwi?o w pami?ci Dawida, by?a marka samochodu i ?ó?te tablice rejestracyjne samochodu. Wi?c auto albo zabytkowe, albo z Holandii.

Dawid spokojnie, bez ?adnych wi?kszych emocji opowiada?, ?e nie zna? tego m??czyzny, widzia? go pierwszy raz na oczy. Mo?liwe jednak, ?e zna?a go Sylwia, bo po krótkiej wymianie zda?, wsiad?a do tego. Nawet si? dobrze z nim nie po?egna?a si?, ?ali? si? Dawid z pretensj? w g?osie. No bo przecie? zabra? j? na spacer, mia? nadziej?, ?e sp?dz? mi?o czas, a ona nagle, w po?owie spaceru wsiada do samochodu obcego faceta i odje?d?a.

2021-06-20
Länk till avsnitt

Dziewczyna gangstera

Drogie S?uchaczki i drodzy S?uchacze, dzi? wybierzemy si? do Konstancina-Jeziorny, niewielkiego miasteczka w powiecie Piaseczy?skim, po?o?onym na po?udnie od Warszawy. Ludzie interesuj?cy si? aktorstwem, kojarz? pewnie to miejsce, z Domem Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, dzi? jednej z dzielnic miasta. Interesuj?cy si? zbrodni? s?yszeli pewnie o bandzie Góralskich, którzy dokonali tutaj rozbojów w latach 20 ubieg?ego stulecia (tak na marginesie historia ta opowiedziana zosta?a niedawno w Zbrodniach Prowincjonalnych ? polecam), ale tak?e i innych wydarzeniach kryminalnych, które mia?y miejsce w tym pozornie spokojnym miasteczku. A ci, których interesuj? historie o duchach, s?yszeli by? mo?e o nawiedzonym komisariacie w Konstancinie-Jeziornie. Jako ?e to miasto od lat s?u?y Warszawiakom jako miejsce relaksu i odpoczynku, opisywali je ju? tacy wybitni literaci jak Miron Bia?oszewski czy Stefan ?eromski, a w jego pi?knych okoliczno?ciach przyrody kr?cono wiele filmów i seriali. My zajmiemy si? dzi? wydarzeniami, które mia?y miejsce troch? ponad rok temu i, z tego, co zd??y?em si? zorientowa?, nie znalaz?y jeszcze swego fina?u. 29 kwietnia 2020, oko?o godziny 21:00 przed gara?e na osiedlu w Konstancinie-Jeziorna podjecha?o kilka samochodów. Zmrok ju? dawno zapad?, a rzadkie i s?abe latarnie rzuca?y zaledwie po?wiat? na gara?e z falowanej blachy z zardzewia?ymi k?ódkami, na wydeptan? ziemi? przed nimi i na g?ste zaro?la, które znajdowa?y si? na ich ty?ach. Na osiedlu by?o ju? cicho i tylko z oddali dochodzi?o ciche szczekanie psa. Z zaparkowanych tu samochodów wysiad?o kilku dobrze zbudowanych m??czyzn w kominiarkach. Na pierwszy rzut oka mo?na by pomy?le?, ?e szykuje si? tu jaka? ustawka, ?e warszawscy kibole przyjechali la? si? z kibicami KS Konstancin. Lecz po chwili wysiad?a tak?e niedu?a blondynka. Cho? ?wiat?o pada?o tylko symbolicznie, o?wietlaj?c zaledwie rysy dziewczyny, da?o si? zauwa?y?, ?e, na pierwszy rzut oka, jest ona ?adn? i mi?? osob?. Przy ka?dym ruchu podskakiwa? spr??y?cie kucyk, w który mia?a zwi?zane w?osy. Pokazywa?a co? m??czyznom, wskazywa?a w jakim? kierunku, mówi?a do nich. I dopiero wtedy, kiedy wyci?gn??a swoje d?onie, mo?na by?o spostrzec, ?e spi?te s? ze sob? kajdankami. Po jakim? czasie technicy wyci?gn?li silne lampy, którymi o?wietlili przygotowuj?c? si? ju? do snu okolic? i zacz?to wizj? lokaln?. Dziewczyna, siedemnastoletnia ju? od kilku tygodni Martyna pokazywa?a funkcjonariuszom Wydzia?u do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Sto?ecznej Policji, gdzie odebra?a ?ycia swojej kole?ance Kornelii i gdzie pó?niej, przy pomocy swojego amanta Patryka, je zakopa?a. Biegli stwierdzili potem, ?e podczas zakopywania Kornelia mog?a jeszcze ?y?.
2021-06-11
Länk till avsnitt

Czym grozi podrywanie dziewcz?cia w S?onnem w Dolinie Sanu?

Drogie S?uchaczki i drodzy S?uchacze Kroniki Kryminalnej,

Dzisiaj wybierzemy si? na podkarpacie, nad rzek? San, gdzie w jej zakolu, otoczona niby fos?, le?y wie? S?onne. To niewielka miejscowo?? licz?ca sobie mniej ni? dwustu mieszka?ców, po?o?ona w?ród olsów bagiennych i szuwarów, otoczona ??kami i lasami ??gowymi. Ze wzgl?du na pi?kne okoliczno?ci przyrody, miejscowo?? ta jest ch?tnie odwiedzana przez turystów, a co za tym idzie, poza kilkudziesi?cioma domostwami i mikro-gospodarstwami rolnymi, przyklejonymi do niewielkiej drogi, wokó? S?onnego znajduj? si? pola namiotowe, o?rodki wypoczynkowe i agroturystyki.

Wsi spokojna, wsi weso?a ? chcia?oby si? powiedzie?, gdyby nie incydent sprzed dwóch lat.

Pan Edek pracowa? wtedy na budowie mostu w Sielnicy, oddalonej od S?onnego ze trzy, cztery kilometry. By? nocnym stró?em i ko?czy? swoj? zmian?. By? wczesny poranek, s?o?ce dopiero wschodzi?o, nad Sanem unosi?y si? serpentyny oparów mg?y. Pod koniec kwietnia poranki by?y jeszcze bardzo ch?odne i pan Edek czu? skostnienie w d?oniach i stopach. Marzy? o powrocie do domu i po?o?eniu si? w ?ó?ku, w ciep?ej po?cieli, któr? ca?? noc grza?a jego ?ona.

Przekaza? plac budowy robotnikom, którzy zacz?li si? schodzi?, wsiad? do swojego kilkunastoletniego samochodu i odjecha?.

Przejecha? nieca?e trzy kilometry, kiedy k?tem oka spostrzeg? le??cego w rowie m??czyzn?. Normalnie nie wzruszy?by nawet ramionami i pojecha?by dalej, bo przecie? nie pierwszy raz widzia? w tych okolicach ?pi?cego w rowie ch?opa. Najcz??ciej przytulonego do swojego roweru, który przecie? drog? do domu zna.

Ale tym razem odniós? wra?enie, ?e facet le?y tam w samej bieli?nie. Musia? ostro zapi?, ?eby biega? w samych tylko gaciach i podkoszulce ?onobijce po wsi, a przy temperaturze ni?szej ni? pi?? stopni przy gruncie móg? przemarzn??, móg? nabawi? si? hipotermii. Pan Edek, nie chc?c mie? pijaka na sumieniu, zatrzyma? samochód i si? cofn??.

? Panie, ?yjesz pan? ? zawo?a? z auta, ale m??czyzna nie odpowiedzia?.

Panu Edkowi nie u?miecha?o si? wysiada? z samochodu, nie mia? te? najmniejszej ochoty rozmawia? z nieprzytomnym pijakiem, by? mo?e agresywnym, bo zmarzni?tym i niewyspanym. Jednak przemóg? si?. Zgasi? silnik i wysiad?. Podszed? do faceta, chc?c go szturchn??, ale kiedy go zobaczy?, jak mo?ecie si? ju? domy?la?, zrozumia?, ?e ten i tak nie odpowie. Na ciele mia? wiele ran ci?tych i r?banych.

2021-05-28
Länk till avsnitt

?wi?to wiosny, czyli kto porwa? radnego i nastolatk??

Do stworzenie dzisiejszego, specjalnego odcinka, przyczyni?y si?: Ilona Maciejewska Elwira Domaga?a Iviva04 Aneta Alien Wilkomira Anna Monika Chru?ciel 

 Dzi?ki Wam! ???  

Dla tych, którzy lubi? czyta? i ? tak jak ja uwa?aj? ? ?e ?ycie jest za krótkie, aby czyta? kiepsk? literatur? i chcieliby rzuci? okiem na niszowy kana? po?wi?cony literaturze ?? wrzucam link:
? https://www.youtube.com/channel/UC005CkCUtUffYgKEqbWwXfg

 Poza tym

 ? Mo?esz obserwowa? mnie na Instagramie
? https://www.instagram.com/gautama_de_mazan/@gautama_de_mazan 

? odwiedzi? mnie na facebooku
? https://www.facebook.com/GDMazan
? https://www.facebook.com/Kronika-Kryminalna-110995347496398 

??????? Do??czy? do grupy
? https://www.facebook.com/groups/444573436552346 

A je?li masz ochot? na dreszczyk z rodzaju treu crime story ???
zasubskrybuj kana? Kronika Kryminalna i pos?uchaj podcastu, bo  
?ta historia wydarzy?a si? naprawd??.  

Opowiada o niej Leon Pawlak, m?ody policjant, dzi? sier?ant, a wtedy pocz?tkuj?cy posterunkowy ucz?cy si? fachu pod okiem do?wiadczonego komisarza Bagiety.  

Opowiada o Lachnie, ma?ym miasteczkach, w którym strasznie mieszkaj? straszni mieszczanie. W tym le??cym na granicy kujaw i wielkopolski miasteczku, zbrodnia nie jest codzienno?ci?, ale kiedy si? wydarza, jest najcz??ciej rodzinn? tragedi?. 

Pytanie tylko, czy sier?ant Pawlak opowiada wszystko tak, jak by?o? Czy nie dorzuci? czego? od siebie? Czy nie pozamienia? faktów? Zmieni? nazwiska? Daty? A mo?e w ogóle nie bra? udzia?u w tych wydarzeniach i tylko bajdurzy?  

Ca?kowitej pewno?ci w tej kwestii chyba nigdy nie b?dziemy mieli. 

Dzi? odcinek pod tytu?em ?wi?to wiosny, czyli kto porwa? radnego miasta i m?od? nastolatk? 

 #podcast #gautamademazan #kronikakryminalna

2021-05-14
Länk till avsnitt

Pierwsza spowied?

Dzi? zawitamy w okolice Lachna, do niewielkiej wsi o nazwie Edenowo, w której mieszka?a przed laty dziewi?cioletnia wówczas Oliwka, i która w podobnym okresie jak dzisiaj, w przeddzie? maja, przygotowywa?a si? do przyj?cia pierwszej komunii ?wi?tej. I aby móc dost?pi? tego zaszczytu, musia?a si? wyspowiada?. By?a bardzo przej?ta swoj? pierwsz? spowiedzi?. Nie ma si? zreszt? co dziwi?, to stresuj?ce wydarzenie.

Historia ta mog?a si? jednak te? wydarzy? si? w innym miejscu, ni? je przedstawi?. Mog?a wydarzy? si? w innym czasie. A i ksi?dz Aleksander, który nie b?dzie w tej historii bez znaczenia, móg? by? te? innym ksi?dzem.

2021-04-30
Länk till avsnitt

Co w rodzinie, to nie zginie

Nastoletnia Jola Moszkowa wysz?a do szko?y rano jak ka?dego dnia. Zjad?a ?niadanie w domu, wzi??a plecak, ubra?a buty i kurtk? i wysz?a. Mia?a wróci? na obiad przed 15:00. By?o ju? po osiemnastej, a jej nadal nie by?o. Nie odbiera?a telefonu i nie odpisywa?a na esemesy.  

Zaniepokojona matka zadzwoni?a na komisariat. Z pocz?tku komisarz Bagieta próbowa? t?umaczy? jej matce, ?e czternastoletnie dziewczyny tak maj?, ?e nie zawsze trzymaj? si? danego s?owa i czasem si? spó?niaj?. Mo?e posz?a gdzie? z kole?ankami, mo?e roz?adowa? jej si? telefon. Czy to pierwszy raz si? spó?nia, ?e pani tak bardzo si? niepokoi? 

Jednak wyczu?em w g?osie Bagiety, ?e sam nie jest przekonany do swoich s?ów. Kobieta wydawa?a si? przez telefon by? tak zdenerwowana, ?e ? je?li nie by?a rzecz jasna jak?? panikar? ? musia?o by? co? na rzeczy i z córk? mog?a sta? si? co? z?ego. Zw?aszcza, ?e na pytanie komisarza Bagiety odpowiedzia?a twierdz?co ? Tak, córka jeszcze nigdy si? nie spó?ni?a. Zreszt? by?a tak dojrza?a, ?e napisa?aby esemes albo zadzwoni?aby. A jej telefon milczy. Musia?o wydarzy? si? co? z?ego.  

Rodzina Moszków, mieszka na obrze?ach miasta, w dzielnicy, gdzie stoj? nie tyle domki jednorodzinne, co zagrody gospodarzy ma?orolnych, gdzie czas zatrzyma? si? u schy?ku XX. Dzi? ju? niewielu spo?ród mieszka?ców tej dzielnicy prowadzi jakie? gospodarstwo, ale wielu wci?? ma kury i kaczki, psa przywi?zanego do budy albo zamkni?tego w kojcu, w niektórych z tych gospodarstw nie ma jeszcze kanalizacji i swoje potrzeby za?atwia si? w drewnianym wychodku z wykopan? g??bok? dziur?, w którym czu? ekskrementy, a od kilku lat mieszaj? si? one z wrzucon? do ?rodka kostk? toaletow?, aby zabi? nieprzyjemny zapach.  

Wi?kszo?? po?ród tych domostw to zapadni?te rudery zbudowane ze z?ej jako?ci cegie?, które krusz? si? teraz i ca?ymi p?atami odpada od nich tynk. Wi?kszo?? domów ma spadzisty dach, z którego sypi? si? dachówki, i drewniane okna z szybami umieszonymi na kit, które na zim? izoluje si? wci?? jeszcze warstw? we?ny. W ?rodku tych domostw niektóre ?ciany pomalowane s? jeszcze wa?kami we wzorki, ?ciany zielone, ?ó?te, czasem b??kitne. Na pod?ogach le?y linoleum albo zbutwia?e p?yty wiórowe, tylko w tych bogatszych znajduj? si? spróchnia?e deski drewniane.  

W takim w?a?nie domu mieszka?a rodzina Moszków. Otworzy?a nam zap?akana matka, która poprosi?a nas do pokoju go?cinnego o ma?ych oknach wychodz?cych na ogródek. S?o?ce jeszcze ?wieci?o, ale zbli?a?o si? do horyzontu, wyci?gaj?c cienie drzew i krzewów.

Ta historia wydarzy?a si? naprawd?.

Opowiada o niej Leon Pawlak, m?ody policjant, dzi? sier?ant, a wtedy pocz?tkuj?cy posterunkowy ucz?cy si? fachu pod okiem do?wiadczonego komisarza Bagiety.  

Opowiada o Lachnie, ma?ym miasteczkach, w którym strasznie mieszkaj? straszni mieszczanie. W tym le??cym na granicy kujaw i wielkopolski miasteczku, zbrodnia nie jest codzienno?ci?, ale kiedy si? wydarza, jest najcz??ciej rodzinn? tragedi?.  

Pytanie tylko, czy sier?ant Pawlak opowiada wszystko tak, jak by?o? Czy nie dorzuci? czego? od siebie? Czy nie pozamienia? faktów? Zmieni? nazwiska? Daty? A mo?e w ogóle nie bra? udzia?u w tych wydarzeniach i tylko bajdurzy?  

Ca?kowitej pewno?ci w tej kwestii chyba nigdy nie b?dziemy mieli.

Mi?ego s?uchania

2021-04-23
Länk till avsnitt

Czy?ciciele kamieniec - dlaczego zgin??a Jolanta Brzeska?

W tym s?uchowisku opisz? zaledwie pewien fragment zbrodni, jaka pope?niana jest od wielu lat i której by? mo?e najg?o?niejsz? ofiar? sta?a si? Jolanta Brzeska. A mianowicie tzw. czyszczeniem kamienic. Gdyby?cie byli zainteresowani gangsterskimi rozbiorami nieruchomo?ciami, polecam kana? Jana ?piewaka, który zajmuje si? tym tematem bardziej obszernie. I je?li kto? lubi naprawd? grube przekr?ty robione najcz??ciej w r?kawiczkach, to tam znajdzie tego du?o.  Dzi? udamy do Warszawy, do Lasu Kabackiego. 

 1 marca 2011 roku, oko?o godziny 16:00. w Lesie Kabackim pewien m??czyzna by? na spacerze i w pewnym momencie dostrzeg? unosz?cy si? nad zaro?lami dym. Gdyby by?o to w maju, mo?e pomy?la?by, ?e kto? nie dogasi? grilla, a mo?e niedopa?ek papierosa zaj?? such? ?ció?k?, mo?e wyrzucona przez jakiego? ?mieciarza butelka po piwie, któr? mia? si?? przynie??, ale nie da? ju? rady wynie?? z lasu, skupi?a promienie s?o?ca i podpali?a poszycie. Lecz co mog?o tli? si? w marcu, kiedy ?nieg le?a? jeszcze gdzieniegdzie na ziemi? Kto? robi? sobie ognisko i zapomnia? je ugasi??  Przedar? si? przez zaro?la i przed sob?, na ziemi ujrza? zw?glone ludzkie cia?o, które tli?o si? jeszcze gasn?cym p?omieniem. ?Zw?oki u?o?one by?y na brzuchu, nogi wyprostowane, prawa r?ka zgi?ta w ?okciu, lewa r?ka w?o?ona pod g?ow?.? Przera?ony m??czyzna natychmiast zadzwoni? na policj?. 

2021-04-16
Länk till avsnitt

Waldemar B.

Waldemar B., na pierwszy rzut oka, wydaje si? by? niewyró?niaj?cym si? niczym obywatelem. By? mo?e mo?na dostrzec jaki? b?ysk zawzi?to?ci w jego wzroku, usta na zdj?ciach ma cz?sto zaci?ni?te, a u?miech, je?li nie jest cyniczny, zdaje si? sprawia? mu ból. Poza tym jednak nie wida? niczego szczególnego, co mog?oby sugerowa?, ?e dopu?ci si? takiej zbrodni.

Urodzony w 59 roku w Gda?sku, z wykszta?cenia stolarz, cho? zainteresowania ma rozleg?e, bo prowadzi tak?e w?asne gospodarstwo, zajmuje si? handlem i gastronomi?. Wielokrotnie próbowa? dosta? si? do parlamentu, ostatecznie zosta? senatorem, jednak tylko na jedn? kadencj?. Po raz wtóry obywatele nie chcieli go wybra?.

Kiedy jednak wg??bi? si? w zainteresowania pana Waldemara B. krystalizuje si? nam pewien obraz, który do?? prost? lini? prowadzi do wydarze? z Wielkiego Tygodnia.

2021-04-09
Länk till avsnitt

G?o?ne zabójstwo polityka ? zabójcze lata 90.

Moje drogie s?uchaczki, moi drodzy s?uchacze,

dzi? zabior? Was do szalonych lat 90. Jestem przekonany, ?e t? histori?, któr? zaraz przetocz?, na pewno znacie. Musieli?cie s?ysze? o g?o?nym zabójstwie pos?a Jerzyka w Lachnie. Gazety rozpisywa?y si? o tym, prze?cigaj?c si? w no?nych tytu?ach: ?Zabójstwo pos?a Jerzyka?, ?Krwawy koniec kariery politycznej w Lachnie?, ?Kto chcia? si? pozby? by?ego opozycjonisty PRL??.

Ja w tamtych czasach mia?em na?cie lat i polityk? si? nie interesowa?em, ale pami?tam, jak rodzice o tym rozprawiali, ?e znali pos?a Jerzyka, ?e to niemo?liwe, aby kto? chcia? go skrzywdzi?. To by? mi?y, uprzejmy pan, zaanga?owany w pomoc ubogim; wszyscy znali te? jego rodziców, ojciec by? nauczycielem j?zyka polskiego, jego matka uczy?a muzyki i gry na pianinie, a wcze?niej by?a do?? znan? pianistk?.

O tej historii przypomnia? mi komisarz Bagieta, kiedy zatrzymali?my Joann? Chmiel, wnuczk? Jana Chmiela, który by? oskar?ony o zabójstwo pos?a Jerzyka. Komisarz Bagieta opowiada? mi o tym jako? w 2017 lub na pocz?tku 2018, bo jeszcze wtedy pracowa?, cho? powoli my?la? ju? o przej?ciu na emerytur?. Pami?tam, ?e wtedy?

No dobrze, zacznijmy od pocz?tku.

2021-03-28
Länk till avsnitt

Kto zabi? rodziców nastolatki? Zbrodnia w s?siedztwie

Dobry wieczór drogie s?uchaczki i drodzy s?uchacze,

Dzi? wracamy na Lachnie?skie podwórko i do rodzimej zbrodni.

Wspomina?em ju? pewnie, ?e najgorsze s? sprawy, których nie uda?o si? nam rozwi?za?. Jeszcze gorsze, to takie, które niby rozwi?zali?my, niby wiedzieli?my kto jest sprawc?, ale zabrak?o dowodów na skazanie podejrzanego, czy te? pó?niej oskar?onego. A takie sprawy nie zdarzaj? si? wcale rzadko. My ?apiemy, a s?dy nie maj? wystarczaj?cych dowodów, aby kogo? zamkn??.

No i s? sprawy takie, jak ta, któr? zaraz us?yszycie, gdzie nic nie jest jasne i które pozosta?y w mojej g?owie po dzi? dzie? i wci?? nie znajduje jednoznaczniej odpowiedzi.

Ci, którzy znaj? moje poprzednie historie, takie jak cho?by Dramat w czterech ?cianach (https://youtu.be/EUZXjk8g1-k) czy Gro?nej pani (https://youtu.be/8B8KnC7YXtI), wiedz?, ?e ulica Matejki W Lachnie to zakazane miejsce, siedlisko meneli, pijaków i drobnych przest?pców. Zapadaj?ce si?, obskurne kamienice, ciemne bramy, powybijane szyby w oknach. To tam najcz??ciej dochodzi do rodzinnych awantur i zbrodni i to tam najmniej ch?tnie jedziemy na interwencje. Nie raz zdarza?o si? nam ucieka? przed pijanymi nastolatkami, albo broni? ekipy karetki pogotowia przed jakim? oszo?omem, który ?ciga ich ze sztachet?.

W tej opowie?ci przeniesiemy si? jednak na osiedle Nadziei, gdzie mieszka?a, wraz z rodzicami Weronika, któr? mo?ecie pami?ta? z odcinka ?Zbrodnie mi?o?ci? (https://youtu.be/-y8f4mEc1VM), nieopodal mieszka?a tak?e Agnieszka z odcinka ?Naiwno?? w sieci? (https://youtu.be/uueEWAc0u3k). To osiedle do?? nowe, bogate, gdzie od lat wyrastaj? nowoczesne wille, ogrodzone tujami, z basenem w ogródku, z automatyczn? bram? i monitoringiem.

Tutaj te? mieszka?a Natalia Roma?ska ze swoimi rodzicami. A? do dnia, czy te? lepiej powiedzie? nocy, kiedy to przera?ona i w pi?amie wybieg?a ze swojego domu, robi?c ha?asu na ca?? dzielnic? i dzwoni?c do drzwi najbli?szego domu.

2021-03-19
Länk till avsnitt

Jak (nie) unikn?? zabójstwa przez nieznajomego spotkanego w irlandzkim pubie w St. Patrick's day?

Dobry wieczór drogie s?uchaczki i drodzy s?uchacze.

Dzisiaj odcinek specjalny, bonusowy, zielony, jak wyspa, na której si? znajdziemy.

Od razu przestrzegam, ?e b?dzie on nieco inny od poprzednich, ale licz? na ciep?e jego przyj?cie.

Bohaterem dzisiejszego odcinka specjalnego Kroniki Kryminalnej jest cz?owiek, którego woleliby?my nie spotka? na ulicy albo w pubie. Polska Policja, a w zasadzie detektyw Logan z Poznania, z?apa? go kilka lat po wydarzeniach, które zaraz przetocz?.

T? histori?, w której nie uczestniczy?em, bo wtedy nie by?em jeszcze nawet policjantem, znam dzi?ki uprzejmo?ci wymienionego detektywa Logana. Dzi?kuj? panu w tym miejscu i publicznie obiecuj?, ?e spiszemy ca?? t? histori? od pierwszej zbrodni naszego dzisiejszego antybohatera, a? do momentu, kiedy pan go z?apa?.

A dlaczego t? akurat histori? chcia?em dzisiaj przestawi?? Bo dziej? si? w Irlandii, w Dublinie, je?li mam by? drobiazgowy, a dzi? mamy 17 marca, dzie? ?wi?tego Patryka. Jako ?e mam osobi?cie sentyment do Irlandii, do jej kultury, do Jamesa Joyce?a, a tak?e do piwa (tu uk?on w stron? potencjalnych sponsorów), postanowi?em z tej okazji opowiedzie? Wam t? histori?.

Co ciekawe, mia?a ona miejsce tak?e 17 marca.

2021-03-17
Länk till avsnitt

Gro?na pani czyli Zbrodnia jakiej kobieta powinna si? wstydzi? - Kronika Kryminalna #6

Dobry wieczór drogie s?uchaczki, drodzy s?uchacze.

Zauwa?y?em tak? prawid?owo??, ?e w moich s?uchowiskach najcz??ciej m??czy?ni s? sprawcami zbrodni, a kobiety ofiarami. Dzi? b?dzie inaczej i opowiem Wam o prawdziwie gro?nej pani.

Dzisiejsze s?uchowisko mia?o si? nigdy w tej formie nie pojawi?, bo notatki z interwencji, któr? Wam zaraz przetocz?, od?o?y?em sobie z my?l? o powie?ci, nad któr? pracuj?. Ale jako ?e nie wiadomo, kiedy si? ona uka?e, a temat jest pilny, wykorzystamy t? histori? dzi?.

Gwoli jasno?ci: trzeba Wam wiedzie?, ?e praca w policji to nie tylko strzelaniny, po?cigi i martwe cia?a. To czasem bardziej przyziemne interwencje. A jednak i one potrafi? pozostawi? w cz?owieku blizny. Tak? histori? zaprezentuj? Wam tego wieczora w Kronice Kryminalnej.

I cytuj?c pewnego prezydenta, b?d?cego dzi? obiektem memów na temat swej nieomylno?ci, powiem ?Nie chcem, ale muszem?. Nie chcem, bo mia?em inny plan na dzisiejsze s?uchowisko, ale muszem, bo? mam poczucie deja vu?

Wydarzy?o si? to w listopadzie 2018 roku, kiedy komisarz Bagieta by? ju? na emeryturze, a ja mia?em nowego partnera, ?wie?o upieczonego starszego sier?anta Smyczka, który, dzi?ki swojej ambicji i bezkompromisowo?ci, szybko wspina? si? po szczeblach kariery.

By? niedzielny poranek, stali?my w gabinecie komendanta Misieckiego i sk?adali?my mu raport z poprzedniego dnia, kiedy to w Lachnie mieli?my wa?n? uroczysto??, na której go?ci? sam minister Prawy.

Komendant Misiecki nie by? jednak zadowolony z przebiegu tej imprezy. Siedzia? zapadni?ty w swoim fotelu, przed du?ym, zniszczonym biurkiem. O?wietla?o go bzycz?ce ?wiat?o bia?ej jarzeniówki, które kontrastowa?o z ciemn? szarzyzn? niedzielnego poranka za oknem. Brwi, na jego nalanej, czerwonej twarzy by?y ?ci?gni?te, nos zmarszczony. Na jego czole perli? si? pot, wygl?daj?cy jak krople wosku na ?wiecy. Oczy mia? ?zawe i podkr??one po wczorajszej afterparty z oficjelami, która najwyra?niej przeci?gn??a si? do pó?nych godzin nocnych. Stuka? palcem wskazuj?cym w blat biurka i kr?ci? g?ow?.

2021-03-12
Länk till avsnitt

Makabryczne ?wi?to Kobiet ? z okazji Dnia Kobiet sfeminizowana zbrodnia sprzed wieku ? Kronika Kryminalna #5

Dzie? dobry, tradycj? Kroniki Kryminalnej staje si? powoli, ?e zalicza ona falstart w stosunku do jakiego? ?wi?ta. Tak by?o w przypadku Walentynek i s?uchowiska Zbrodnie Mi?o?ci, który pojawi? si? kilka dni wcze?niej i nie inaczej b?dzie tym razem, kiedy moje opowiadanie kr??y? b?dzie wokó? Dnia Kobiet. No ale nic na to nie poradz?, bo kolejne s?uchowiska pojawiaj? si? w pi?tki o siedemnastej, a ?wi?ta jako? nie chc? si? dopasowa? do mojej agendy.

Niemniej, mimo ?e troch? przedwcze?nie (chyba ?e akurat s?uchacie w poniedzia?ek 8 marca) sk?adam wszystkim paniom najserdeczniejsze ?yczenia, zw?aszcza zdrowia, du?o mi?o?ci i serdeczno?ci na ka?dym kroku. No i zapraszam do pos?uchania kolejnego odcinka Kroniki Kryminalnej, pt. Makabryczne ?wi?to Kobiet.

Kiedy byli?my dzieciakami, chodzili?my za jezioro, przechodzili?my przez g?sty las (a przynajmniej nam si? wtedy wydawa? on g?sty i ciemny) i docierali?my do pozosta?o?ci po jakiej? wsi. By?a to dla nas niesamowita przygoda, kiedy eksplorowali?my te pradawne rumowiska spalonych domostw z zapadni?tymi dachami, butwiej?ce zgliszcza po stodo?ach i wychodkach, poro?ni?te mchem gruzowiska cegie?. W tych wyrwach po stoj?cych tu niegdy? chatach, nie by?o ju? nic warto?ciowego, bo ju? lata temu wypatroszone zosta?y z resztek metali, z kabli, z klamek, a nawet z zawiasów przez zbieraczy z?omu, poszukiwaczy skarbów i wszelkiego rodzaju samozwa?czych archeologów.

Dla nas by?a to wie?-widmo, pradawna, magiczna osada, pe?na zakamarków, ukrytych tajemnic, gro?nych pu?apek, które czyha?y na nas na ka?dym rogu. Nic dziwnego, ?e rodzice zabraniali nam tam chodzi?. Z perspektywy czasu widz?, jak niebezpieczne dla kilkunastoletniego szczeniaka by?o w?óczenie si? po tym niestabilnym miejscu, gdzie znale?? mo?na by?o przysypane piwnice, jakie? zaro?ni?te studnie, chybotliwe resztki dachów i kawa?ki rozbitego szk?a.

A jednak? W zamglonych zakamarkach pami?ci przypominam sobie, ?e dziadkowie mówili o jakiej? kl?twie, o z?u, którym wie? by?a zaka?ona. A czy co? mog?oby bardziej ekscytowa? umys? m?odego cz?owieka, ni? ruiny tajemniczej wsi, nad któr? swego czasu zawis?o jakie? mityczne z?o?

Za dzieciaka wa?niejsza od faktów by?a tajemnica, wi?c zas?yszane tu i ówdzie faktyczne zdarzenia wpada?y jednym uchem, a drugim wypada?y. Starsi mieszka?cy Lachna opowiadali mi?dzy sob?, ?e przed pierwsz? wojn? ?wiatow?, kiedy Lachno i jego okolice nale?a?y jeszcze do zaboru niemieckiego, mia?y tam miejsce jakie? tajemnicze wydarzenia, które nasili?y si? w mi?dzywojniu, i które doprowadzi?y w tej wsi do despotycznych rz?dów kobiet.

A kiedy Niemcy wrócili na te ziemie w trzydziestym dziewi?tym, byli tak przera?eni tym, co znale?li, ?e zasta?? tam resztk? mieszka?ców wywie?li do obozów, a wie? spalili do gruntu.

O tej wsi przypomnia?em sobie, kiedy wiele lat pó?niej, b?d?c ju? debiutuj?cym policjantem, przeczyta?em w Gazecie artyku?, opowiadaj?cy do?? podobn? histori?, maj?c? jednak miejsce gdzie? na W?grzech. Zainspirowa? mnie jednak do tego, aby zajrze? do archiwum policyjnego, a nawet pogrzeba? w kronikach Lachna, licz?c na to, ?e si? dowiem, co takiego wydarzy?o si? naprawd? we wsi za lasem.

Na podstawie notatek i artyku?ów, które w tym temacie znalaz?em, spróbuj? Wam opowiedzie? t? histori? mo?liwie chronologicznie i mo?liwie rzetelnie.

Tekst powsta? mi?dzy innymi na podstawie poni?szego artyku?u:

https://wyborcza.pl/alehistoria/1,121681,15935045,Mscicielki_z_Nagyreva.html

2021-03-05
Länk till avsnitt

Naiwno?? w sieci - podcast kryminalny - Kronika Kryminalna #4

Drogie s?uchaczki i drodzy s?uchacze Kronik Kryminalnych. Jak doskonale wiecie, bo jeste?cie tu nie po raz pierwszy, lub si? domy?lacie, bo zwabi? Was tu tytu? tego podcastu, wi?kszo?? opowiedzianych tu historii to rzeczy przykre, nierzadko tragiczne. Mo?na by s?dzi?, ?e po latach obcowania z takimi wydarzeniami, cz?owiek si? przyzwyczaja, usypia swoj? empati? i uzbraja si? w twardsz? skór?. Jednak nie zawsze jest to zasad?.

W moim przypadku, mam wra?enie, ?e im starszy si? robi?, tym bardziej przejmuje si? zbrodni? i jej ofiarami. Z wiekiem przypominam sobie te? sprawy, które prowadzi?em przed laty, a zw?aszcza te, których nie mog?em doprowadzi? do ko?ca. One bol? najbardziej i pojawiaj? si? czasem w najmniej spodziewanych momentach, nawiedzaj? mnie w snach albo podczas sobotniego popo?udnia, kiedy chc? sobie odpocz?? przy jakim? filmie i zimnym piwie.

Ta historia, któr? zaraz us?yszycie, nale?y do tych niedoko?czonych przed laty, które wracaj? jak niechciany go?? i m?c? mój spokój. I jako ?e po zako?czeniu tej opowie?ci, nie b?d? mia? na pewno nastroju na to, aby reklamowa? ten kana?, pozwol? sobie krótko przypomnie?, ?e je?li nie chcieliby?cie, aby omin??y Was kolejne odcinki Kroniki Kryminalnej, zasukrybujcie (Kronika Kryminalna na youtube) ten kana? i pozostawcie te? prosz? jaki? komentarz, ?ebym mia? od Was feedback.

2021-02-26
Länk till avsnitt

Stara Ba?? ? Pierwsza udokumentowana zbrodnia RP ? podcast kryminalny (tak prawie)

Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami, na wschodnich terenach Pojezierza Wielkopolskiego, gdzie? mi?dzy Wart?, Noteci? a Wis??, ?y? sobie ksi??? Popiel, zwany Chwostkiem.

Cz??? legend umiejscawia gród ksi?cia Popiela w Kruszwicy, nad jeziorem Gop?o, lecz ostatnie wykopaliska udowadniaj? wr?cz bez cienia w?tpliwo?ci, ?e gród ten le?a? na terenach dzisiejszego Lachna, nad jeziorem Lachnie?skim, co znajduje tak?e potwierdzenie w wielu tekstach ?ród?owych, gdzie Lachno w jego mnogo?ci odmian pojawia si? wielokrotnie.

By?y to czasy, w których chrze?cija?ska cywilizacja, reprezentowana przez ?wi?te Cesarstwo Rzymskie, ko?czy?a si? na Marchii Saskiej (dzisiejsze tereny Brandenburgii), granicz?c z barbarzy?skimi plemionami Wieletów, Drzewian, Pyrzyczan, Wolinian i Polan, zwanych tak?e, z racji legend o ksi?ciu Popiele, Goplanami.  Ksi??? Popiel, inaczej ksi??? Chwostek panowa? w tamtym okresie nad najwi?ksz? liczb? grodów. Z racji urodzenia, z powodu przedwczesnych tragicznych ?mierci swoich kuzynów i wujów, przejmowa? chwilowe panowanie nad ich grodami, a pó?niej si? go nie zrzeka?.

Nie by?a to zbyt popularna taktyka, ale bardzo efektywna, gdy? w nied?ugim czasie Chwostek sta? si? jednym z najpot??niejszych w?adców Polan. Cho? sam, przyzna? to trzeba, ?y? skromnie, a wr?cz ubogo. W?adza zdawa?a si? interesowa? go jedynie dla w?adzy, a nie doczesnego zbytku. A jednak w?ród pospólstwa, w?ród ch?opów, zbieraczy i ?owczych nie by? to popularny w?adca, gdy? narzuca? swoim poddanym wysokie daniny, wciela? m?odych ch?opców si?? do armii i ??da? nad swoimi lud?mi pe?nej kontroli. A przyzwyczajeni do wolno?ci Polanie nie chcieli si? na to godzi?...

Je?li masz ochot? na dreszczyk z rodzaju treu crime story, pos?uchaj podcastu. 

A je?li znajdziecie chwil? czasu, a zw?aszcza ochoty, zajrzyjcie na facebooka: 

Na stron? Kroniki Kryminalnej: https://www.facebook.com/Kronika-Kryminalna-110995347496398

Na moj? stron?: https://www.facebook.com/GDMazan

A tak?e na Instagram: https://www.instagram.com/gautama_de_mazan/

#podcast #lektura #gautamademazan

2021-02-23
Länk till avsnitt

Zbrodnie Mi?o?ci | Walentynkowy podcast kryminalny | Kronika Kryminalna #3

Mi?o?? ma wiele twarzy, kryje si? pod wieloma maskami i przybiera przeró?ne formy. Mo?na by chcie? pokusi? si? o takie stwierdzenie, ?e tyle odcieni mi?o?ci, ile ludzi na ?wiecie. Bo przecie? nie ma chyba niczego równie pospolitego, a zarazem indywidualnego jak w?a?nie mi?o??. Ka?dy kocha na swój, niepowtarzalny i intymny sposób.

Historia, któr? dzi? wam opowiem zacz??a si? od domniemanego samobójstwa. Jednak im wi?cej w tej sprawie dr??yli?my, tym bardziej zag??biali?my si? w osobiste dziwactwa, a mo?e i perwersje mieszka?ców Lachna, które przypisuje si? wielkomiejskim bogaczom i nie spodziewa spotka? na prowincji.

A jednak wsz?dzie ludzie s? tacy sami, nosz? te same maski i zmagaj? si? z tymi samymi pokusami, pragnieniami, a mo?e po prostu przyjemno?ciami.

Suspensu tej historii nie powstydzi?by si? ani Septagon, ani Trudne sprawy, ani nawet Lombard ? ?ycie pod zastaw. Je?li zatem jeste?cie ciekawi, jakie wstydliwe tajemnice chowaj? mieszka?cy Lachna w swoich sypialniach, zapraszam do pos?uchania dzisiejszych Zbrodni Mi?o?ci.

Usi?d?cie wygodnie, zasubskrybujcie kana?, ?eby nie omin??y Was kolejne true crime story z Kroniki Kryminalnej, zaparzcie sobie herbaty i pos?uchajcie podcastu. 

A je?li znajdziecie chwil? czasu, a zw?aszcza ochoty, zajrzyjcie na facebooka: 

Na stron? Kroniki Kryminalnej: 

https://www.facebook.com/Kronika-Kryminalna-110995347496398

Na moj? stron?:

https://www.facebook.com/GDMazan

A tak?e na Instagram: 

https://www.instagram.com/gautama_de_mazan/ #truecrime #podcast #gautama_de_mazan

2021-02-12
Länk till avsnitt

Szort Kryminalny - Elektra Sofoklesa - lektura

Moje drogie S?uchaczki, moi drodzy S?uchacze,

Kronika kryminalna to w swoim za?o?eniu opowie?ci sier?anta Leona Pawlaka o jego s?u?bie w Lachnie u boku do?wiadczonego komisarza Bagiety.

Jako ?e, jak si? okazuje, nie jestem w stanie dowozi? co tydzie? oryginalnych tre?ci z historii sier?anta, a bardzo bym chcia?, aby na kanale pojawia?y si? regularnie moje podcasty, zdecydowa?em si? na ma?y kryminalny eksperyment.

Otó? co drugi tydzie? zamiast opowiada? sier?anta Pawlaka na Kronice Kryminalnej pojawia? si? b?d?? No w?a?nie? Mo?e zaczn? eksperyment, a wyja?ni? na samym ko?cu.

Zapraszam zatem do audiolektury bardzo elekryzuj?cej opowie?ci

Dlaczego elektryzuj?cej? Gdy? jest autorsk? adaptacj? podcastow? Elektry Sofoklesa, greckiego dramaturga, tragediopisarza, autora Antygony i Króla Edypa.

2021-02-07
Länk till avsnitt

Dramat w czterech ?cianach

W ma?ych miasteczkach strasznie mieszkaj? straszni mieszczanie.

A w?ród nich zbrodnie. Jedne pope?niane z ??dzy pieni?dza, inne z po??dania l?d?wi. W miasteczkach wszyscy szepc?, a nikt nie wie. Gadaj?, podjudzaj? jednych na drugich. Pluj? na zdrad?, sami zdradzaj?c, wzdrygaj? si? na inno??, sami uwa?aj?c si? za lepszych.

Lachno jest takim miasteczkiem. Tam zbrodnia nie jest codzienno?ci?, ale kiedy si? wydarza, jest rodzinn? tragedi?.

Leon Pawlak, dzi? sier?ant, a wtedy pocz?tkuj?cy posterunkowy ucz?cy si? fachu, opowiada o swojej codziennej s?u?bie.

Je?li masz ochot? na dreszczyk, pos?uchaj.

2021-01-31
Länk till avsnitt

U podnó?a schodów

W niewielkich miejscowo?ciach takich jak Lachno, zbrodnie nie s? tak anonimowe jak w du?ych miastach i ??cz? si? cz?sto z osobist? tragedi?.

Nie inaczej mia?o by? przy mojej pierwszej powa?nej sprawie. M??czyzna rzekomo po?lizn?? si? na schodach do piwnicy i niefortunnie z nich spad?. Tak zezna?a ?ona, kiedy zadzwoni?a na numer alarmowy. W g??bi serca liczy?em jednak na to, ?e b?dzie to zbrodnia, a nie nieszcz??liwy wypadek. Pó?niej tego ?a?owa?em.

2021-01-24
Länk till avsnitt
Hur lyssnar man på podcast?

En liten tjänst av I'm With Friends. Finns även på engelska.
Uppdateras med hjälp från iTunes.